5 cech, które łączą Cisco i Apple

Cisco Inc. oraz Apple Inc. Dwie ogromne, amerykańskie firmy ze świata technologii. Jedna zajmuje się produkowaniem urządzeń osobistych na rynek masowy, podczas gdy druga tworzy wysoce wyspecjalizowane rozwiązania pozwalające nam budować sieci komputerowe. Gdy się bliżej przyjrzeć to te dwie firmy łączy o wiele więcej niż mogłoby się wydawać! Śmiem twierdzić, że Cisco to takie Apple w świecie sieci.

Zacznijmy od spojrzenia na cechy wspólne obu tych firm. W większości dotyczą one strategii produktowej i modelu biznesowego. Wpływają one zatem zarówno na to w jaki sposób postrzegamy rozwiązania Cisco i Apple oraz w jaki sposób korzystamy z ich produktów.

Ekosystem

Kto użytkuje więcej niż jedno urządzenie firmy z Cupertino ten powinien dostrzec siłę jaka tkwi w korzystaniu z rozwiązań tworzących spójny ekosystem. Czym w ogóle jest ekosystem w świecie technologii? Jest to intencjonalne tworzenie hardware’u oraz software’u w taki sposób, że poszczególne urządzenia integrują się ze sobą w sposób możliwie jak najbardziej transparentny dla użytkownika. W przypadku produktów Apple takim software’owym spoiwem jest chmura iCloud, dzięki której przykładowo notatki, zdjęcia czy też kontakty stworzone na jednym urządzeniu, automatycznie stają się dostępne na pozostałych posiadanych urządzeniach.

Ekosystem Apple na przykładzie aplikacji Notatki, źródło: actualapple.com
Ekosystem Apple na przykładzie aplikacji Notatki, źródło: actualapple.com

Oczywiście pozostałe firmy takie jak Google czy Microsoft nie próżnują i również tworzą swoje własne ekosystemy. Jednak to przede wszystkim ten Apple’owski słynie ze swojej prostoty i związanej z tym wcześniej wspomnianej transparentności dla użytkownika końcowego.

Spójrzmy teraz na to co robi Cisco. Od jakiegoś już czasu poszczególne produkty (zarówno software’owe jak i hardware’owe) projektowane są w taki sposób aby uzupełniały nawzajem swoje funkcjonalności.

Chcesz zabezpieczyć swoją sieć? Super! Mamy dla Ciebie przełączniki 3850 oferujące cały szereg rozwiązań zaprojektowanych właśnie z myślą o bezpieczeństwie! Chcesz pójść o krok dalej? Kup od nas Identity Services Engine a rozwiązania Security w Twojej firmie wejdą na wyższy poziom! Przy okazji możesz wykorzystać ISE do zarządzania siecią Wi-Fi dla gości – oczywiście zalecamy wykorzystanie naszych kontrolerów serii 5520, które doskonale integrują się z ISE! Potrzebujecie wygodnego sposobu na zarządzanie kontami gości? Pomoże Wam w tym Prime Infrastructure! A skoro używacie już ISE i naszego klienta AnyConnect do przeprowadzania Posture Assessment to dlaczego by nie wykorzystać go też do łączności VPN? Szanowny kliencie, do tego z pewnością Ci się przyda Cisco ASA Firepower!

Przykładowe powiązania między poszczególnymi elementami architektury Cisco, źródło: cisco.com
Przykładowe powiązania między poszczególnymi elementami architektury Cisco, źródło: cisco.com

No dobra, chyba już wiesz o co mi chodzi… Cisco projektuje swoje rozwiązania w taki sposób, że czym więcej ich posiadamy, tym wygodniejsze i prostsze staje się zarządzanie siecią. I jest to wyśmienita strategia.

Prostota użytkowania

Sposób obsługi urządzeń Apple słynie ze swojej prostoty. Oczywiście na przestrzeni lat wiele z programów i aplikacji zostało wzbogaconych o dodatkowe, wcześniej nieposiadane funkcje. Nie przeszkodziło to jednak w zachowaniu spójnego interfejsu użytkownika. Powoduje to, że większość funkcji np. iPhone’a jest intuicyjna w obsłudze (oczywiście bywają takie, które nie są ani proste ani intuicyjne, jednakże pozostają one w mniejszości i nie na nich się tu skupimy).

Przesyłanie zdjęć za pomocą AirDrop, źródło: apple.com
Przesyłanie zdjęć za pomocą AirDrop, źródło: apple.com

Gdy skorelujemy to ze światem urządzeń Cisco to zauważymy, że wiele z nich ulega coraz to większemu uproszczeniu dzięki położeniu nacisku na rozwój przejrzystych w obsłudze GUI. Power-userzy nadal mają dostęp do CLI, w którym Ci najsprawniejsi będą w stanie zrobić o wiele więcej w o wiele krótszym czasie. Wróćmy jednak do interfejsu graficznego. Owszem – wiele GUI z każdym rokiem jest coraz bardziej napakowane funkcjami. Odnoszę jednak wrażenie, że Cisco projektuje je w bardzo przemyślany sposób. Struktura poszczególnych elementów w GUI jest logiczna i przyjemna dla oka. A co najważniejsze, w wielu przypadkach mamy przygotowane uproszczone wersje GUI, których obsługa nie wymaga inżynierów sieci z latami doświadczenia. Przykładem niech tu będzie Dashboard w Cisco DNA Center, który pozwala na ocenę stanu naszej sieci jednym rzutem oka.

Cisco DNA Dashboard, źródło: cisco.com
Cisco DNA Dashboard, źródło: cisco.com

Podobnie ma się sytuacja w przypadku kontrolerów sieci bezprzewodowych – logując się do GUI naszego WLC jesteśmy uraczeni prostym w obsłudze i przejrzystym podglądem stanu Access Point’ów, licznikami klientów per SSID itp. Do troubleshootowania jak znalazł, a jeśli potrzebujemy coś skonfigurować to wchodzimy w tryb advanced.

Prosty i przyjemny dla oka GUI kontrolera Cisco 2500, źródło: cisco.com
Prosty i przyjemny dla oka GUI kontrolera Cisco 2500, źródło: cisco.com

W przypadku sieci Wi-Fi jeszcze lepszym przykładem będą rozwiązania Cisco Meraki, które oferują mnóstwo zaawansowanych funkcji opakowanych w przejrzysty i prosty w obsłudze interfejs webowy. W pewnym sensie są to wręcz rozwiązania plug-and-play.

Prostota w sieciach Wi-Fi - GUI Cisco Meraki, źródło: meraki.com
Prostota w sieciach Wi-Fi – GUI Cisco Meraki, źródło: meraki.com

Oczywiście przyznaję, że nie mamy tutaj do czynienia z takim poziomem prostoty jak w przypadku Apple. Pamiętajmy jednak, że rozwiązania jednej firmy przeznaczone są na rynek masowy, a rozwiązania drugiej na rynek specjalistyczny. Powoduje to, że osbługa tych drugich zawsze będzie bardziej złożona. Pomimo to Cisco robi w ostatnich latach naprawdę dobrą robotę projektując coraz to bardziej przyjazne w obsłudze interfejsy.

Postrzeganie jako marka premium

Nie ulega wątpliwości, że obie korporacje pracowały latami na obecny wizerunek. W 1984 roku, gdy Apple wprowadzał na rynek Macintosha, była to nadal firma postrzegana głównie jako opozycja dla dominującego IBM-a. Była to marka robiąca rzeczy inaczej, adresowana do stosunkowo małego grona buntowników. Dziś rozwiązania Apple są znacznie powszechniejsze niż ponad 30 lat temu. W międzyczasie sam Apple zaczął być postrzegany jako marka premium, a dużą część tego wizerunku buduje polityka cenowa. Składowymi są ponadto jakość wykonania oraz długofalowa polityka aktualizacji oprogramowania.

Cisco nie odbiega znacznie od tego schematu. Urządzenia sieciowego giganta znane są ze swoich cen, często znacznie przewyższających te spotykane u konkurencji. Sama marka Cisco również jest postrzegana jako premium brand, a na wizerunek ten składa się o wiele więcej składowych niż tylko sama cena. Wśród wielu można by wymienić świetne wsparcie techniczne, wysoką niezawodność urządzeń, oraz innowacyjność we wprowadzaniu nowych rozwiązań.

Nieodłącznym elementem budowania wizerunku marki premium jest w przypadku obu firm rosnąca z każdym rokiem kapitalizacja na rynku akcji. Jeśli przyjrzeć się wycenie obu firm to zauważymy stabilny wzrost bez dłuższych okresów spadku. Apple bije oczywiście wszystkich pod względem tempa wzrostu:

Akcje Apple od 1980 roku do dzisiaj, źródło: yahoo.com
Akcje Apple od 1980 roku do dzisiaj, źródło: yahoo.com

Akcje Cisco rosną znacznie wolniej, ale w dłuższej perspektywie czasowej krzywa wzrostu jest bardzo stabilna. Wyjątkiem był tutaj przełom roku 2000 i 2001 kiedy mieliśmy do czynienia z bańką dotcom’ów i jej późniejszym pęknięciem (co doskonale widać na przykładzie Cisco):

Akcje Apple od 1980 roku do dzisiaj, źródło: yahoo.com

Akcje Cisco od 1990 roku do dzisiaj, źródło: yahoo.com

Potwierdza to tylko zaufanie rynku do wartości jaką obie korporacje dają. Wysoka wartość oferowanych usług/produktów to jakby nie patrzeć jeden z wyznaczników mocnych marek premium.

Wysoki stopień lojalności klientów

Obie marki charakteryzują się bardzo wysokim stopniem lojalności klientów. Wiąże się to ze wspomnianą wcześniej wartością dostarczoną przez obie firmy. Zarówno Cisco jak i Apple plasują się bardzo wysoko w badaniach satysfakcji klientów i obie te marki charakteryzuje długoterminowe utrzymywanie raz już zdobytych klientów.

Ale dostarczana wartość to nie wszystko. Kluczową rolę w lojalności klientów pełni również opisany w pierwszym paragrafie ekosystem, które stworzyły obie firmy. Wysoki stopień integracji usług i rozwiązań w obu firmach powoduje, że ciężko jest zmigrować do rozwiązań oferowanych przez konkurencję. Efekt ten ponadto pogłębia się wraz z coraz szerszym portfolio wykorzystanych usług.

Przykładowo osobie, która posiada iPhone’a, Macbook’a i Apple Watch’a będzie bardzo ciężko zastąpić którekolwiek z tych urządzeń. Zamiennik w tej sytuacji będzie oferował jedynie ułamek integracji jaką gwarantował oryginalny Apple’owy ekosystem. Z kolei jednorazowa wymiana wszystkich posiadanych urządzeń bardzo często nie będzie wchodzić w grę z uwagi na koszt.

Generalnie jak się raz wejdzie w rozwiązania obu tych firm to czym dłużej się z nimi zostaje, czym więcej ich produktów się nabywa, tym trudniej jest się przerzucić na rozwiązania konkurencji bez ponoszenia znacznych nakładów finansowych.

Stawianie na bezpieczeństwo

Ostatnim elementem łączącym obie korporacje, który chciałbym poruszyć w tym artykule, jest stawianie na bezpieczeństwo. Zarówno Cisco jak i Apple szczycą się dbałością o sposób w jaki przetwarzane są nasze dane. Obie firmy kładą bardzo duży nacisk na kwestie bezpieczeństwa. Dzieje się to w takim stopniu, że wręcz zaryzykowałbym stwierdzenie, że wszystkie ich produkty tworzone są przede wszystkim z myślą o bezpieczeństwie. Oczywiście zarówno Apple jak i Cisco zaliczają od czasu do czasu wpadki. Nie zmienia to faktu, że na rynku nie ma wiele firm w rękach których nasze dane byłyby bezpieczniejsze.

Obie korporacje słyną z bardzo sprawnego aktualizowania swojego oprogramowania – zwłaszcza w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu naszych danych. Przykładem niech będzie podatność protokołu WPA2 (KRACK) wykryta w październiku 2017 roku. Odbiła się ona szerokim echem w mediach począwszy od 16 października kiedy to opublikowano White paper opisujący lukę. Jeszcze tego samego dnia dziura została załatana w wersjach Beta systemów IOS oraz macOS, natomiast publiczne aktualizacje zostały udostępnione już dwa tygodnie później – 31. października 2017 roku. Co prawda można się spotkać w sieci z informacjami, że Apple wiedział o podatności już od sierpnia tegoż roku jednak są to niepotwierdzone plotki. 

Cisco również może się poszczycić bardzo szybkim czasem reakcji – łatki bezpieczeństwa zostały udostępnione już tydzień po upublicznieniu informacji o podatności.

Przykład ataku WPA2 KRACK bardzo wyraźnie pokazuje dbałość z jaką obie korporacje podchodzą do bezpieczeństwa.

Uważam, że Cisco i Apple mają ze sobą wiele wspólnego. Pomimo, ze każda z nich zajmuje się innym działem technologii, to wiele kluczowych dla działania biznesu aspektów jest bardzo zbliżone. Co ciekawe, w życiu nie posądzałbym jednej z tych firm o kopiowanie strategii biznesowej drugiej korporacji. Każda z nich doszła do obecnego stanu niezależnie i wypracowała omawiane tu charakterystyki na przestrzeni lat. W mojej ocenie świadczy to o uniwersalnej wartości modelu biznesowego opartego o pięć wymienionych przeze mnie cech.

Niektóre z powyższych tez mogą być dla Ciebie kontrowersyjne, z innymi być może się zgadzasz. Ale jak to w felietonie – dzielę się z Tobą moimi własnymi spostrzeżeniami.

A jak Ty patrzysz na opisane powyżej kwestie? 

🗳 Jak przydatna była ta publikacja?

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dziękuję za ocenę! Zapraszam Cię do obserwowania NSS w mediach społecznościowych!

Przykro mi, że ta publikacja okazała się być dla Ciebie nieprzydatna!

Uwaga: Twój głos będzie liczony tylko jeśli udzielisz feedbacku używając formularza poniżej.

author avatar
Damian Michalak

Network Consultant, Twórca Na Styku Sieci

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Comment
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
RiFF

eeee , trochę popłynąłeś z tym artykułem :/ , można tu dużo polemizować ale Apple różni się na pewno jednym od Cisco – nie jest sprzęt który dobrze sprawdza się w segmencie Enterprise (choć managerowie w firmach mają na to ‘wylane’) i powie Ci to każdy który zarządza jakąś farma Endpointów . Japko nie ma fajnych natywnych narzędzi , wszystko trzeba kupować z rynku , a spróbuj wdrożyć 802.1x z Machine and User auth mając Maki i Win to zobaczysz różnicę 😉 . Dużo by o tym pisać, natomiast na pewno potrafią dobrze ciągnąć kasę od end usera ale to już inna historia (ze śmiesznych przykładów polecam obejrzeć cenę Magic Mouse 2 w wersji białej i czarnej 😀 ) . Z drugiej strony Cisco też jest dobrym wyciągaczem kasy , bo pakuje licencje wszędzie gdzie się da :/ i to jest ich wspólna cecha.

Top