MNAS 003: Ile możesz zarobić jako sieciowiec w Polsce?

Featured Video Play Icon

Zapraszamy do odcinka numer 3, w którym porozmawiamy o tym co ekscytuje sieciowców najbardziej poza samą robotą i kwestiami technicznymi – czyli o pieniądzach. Jest to zagadnienie, które u nas w Polsce jest raczej tematem tabu i wywołuje sporo kontrowersji. Na koniec dnia jednak to właśnie do wysokości wynagrodzenia sprowadza się praca, którą wykonujemy i to właśnie z uwagi na pieniądze zazwyczaj dokonujemy największych decyzji w życiu. O pieniądzach trzeba zatem rozmawiać.



🎧 Słuchaj na: Apple Podcasts | Spotify | Google Podcasts | Overcast | YouTube | Anchor


Dzisiejszy odcinek będzie świetnym materiałem zwłaszcza jeśli jesteś osobą zastanawiającą się czy pójść w świat sieci komputerowych i martwiącą się czy ta branża pozwoli Ci dobrze zarobić. Uprzedzamy już na samym początku – na ulicy raczej z głodu nie umrzesz.

☝️ W tym odcinku dowiesz się następujące rzeczy

  • Czy pieniądze są/powinny być głównym motywatorem do pracy?
  • Jakiego wynagrodzenia może się spodziewać sieciowiec w pierwszej pracy?
  • Jaki jest sufit jeśli chodzi o zarobki w branży sieciowej w Polsce?
  • W jaki sposób można zwiększać swoje zarobki?
  • Jakie czynniki decydują o tym ile się zarabia?
  • Czy powinno się rozmawiać o zarobkach?
  • Jaka jest nasza opinia i jakich rad byśmy udzielili na temat pracy sieciowca (z perspektywy zarobków)?

🎁 Niespodzianka

Jako prezent w tym odcinku podcastu przygotowaliśmy dla Ciebie zestawienie najbardziej interesujących ofert pracy, z którymi przyszło nam się zetknąć.

Są one oczywiście odpowiednio ocenzurowane, ale znajdziesz tam m.in. miasta, których one dotyczyły, wymagania techniczne, które były stawiane oraz to co najważniejsze – czyli oferowane widełki.

📝 Zasoby wymienione w odcinku

  • 2:12 – statystyki GUSu dotyczące zarobków – LINK
  • 6:45 – raport firmy HAYS dla rynku IT na rok 2019 – LINK
  • 8:40 – średnie wynagrodzenie na rok 2013 – LINK
  • 10:10 – średnie wynagrodzenie na rok 2019 – LINK
  • 12:20 – portal pracuj.pl – LINK
  • 12:40 – artykuł „Ile możesz zarobić jako początkujący sieciowiec w Polsce?” – LINK
  • 13:22 – artykuł „Kiedy mogę powiedzieć, że dużo zarabiam?” – LINK
  • 13:26 – artykuł „Jak zacząć drogę do wysokich zarobków?” – LINK
  • 13:30 – artykuł „Od czego zależy wysokość wynagrodzenia?” – LINK
  • 17:54 – przygotowanie merytoryczne do rozmowy kwalifikacyjnej – LINK
  • 20:11 – jawność zarobków w Norwegii – LINK
  • 22:36 – seria artykułów o dużych zarobkach – LINK

🎧 Subskrybuj i wspieraj podcast

👋 Pozostańmy w kontakcie

📣 Dodaj komentarz

🗳 Jak przydatna była ta publikacja?

Średnia ocena / 5. Ilość głosów:

Dziękuję za ocenę! Zapraszam Cię do obserwowania NSS w mediach społecznościowych!

Przykro mi, że ta publikacja okazała się być dla Ciebie nieprzydatna!

Uwaga: Twój głos będzie liczony tylko jeśli udzielisz feedbacku używając formularza poniżej.

author avatar
Damian Michalak

Network Consultant, Twórca Na Styku Sieci

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane

Subscribe
Powiadom o
guest
5 Comments
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Przemek Dera

Warto dodać, że mowa raczej o dużych miastach. Wiem, że dla większości jest to jasne. Jakiś czas temu szukałem pracy w Lubuskiem i Max co usłyszałem to okolice 4 tyś. W Poznaniu pierwsza oferta zaczynała się od 19 tyś. Więc jest duża różnica.

Łukasz Kowalski

Cześć Przemek. Tak to prawda, różnica jest ogromna w zależności od wielkości miasta, a także wielkości firmy. Ilość zmiennych w tym równaniu jest spora.

Co ciekawe nie minęło nawet pół roku od publikacji tego odcinka a moim zdaniem obecne oferty dają nawet >10% wyższe wynagrodzenie porównując do tego co przeważało 6-12 miesięcy temu.

Piotr Bujewski

Jedna ważna sprawa – pracodawca nie ma prawa zobowiązac Was do ukrywania swoich zarobków przed współpracownikami, Sąd Najwyższy podważył takie klauzule i wyraźnie stanął po stronie interesu pracownika. Za jednym z portali:

„Na mocy wyroku Sądu Najwyższego z 26 maja 2011 r. (sygn. akt II PK 304/10) oraz wyroku SN z 15 lipca 2011 r. ( sygn. akt I PK 12/11, LEX nr 1001273) zgodnie z którymi, ujawnienie innym pracownikom danych objętych tzw. klauzulą poufności wynagrodzeń w celu przeciwdziałania naruszaniu zasady równego traktowania oraz przejawom dyskryminacji płacowej pracowników ‒ nie stanowi przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 18 3e kp w opozycji do art. 52 par. 1 pkt 1 kp).

Wprawdzie SN odnosi się tu tylko do zwolnienia dyscyplinarnego pracownika, jednak także zwolnienie pracownika w zwyczajnym trybie (wypowiedzenie umowy o pracę) za ujawnienie wysokości zarobków w celu przeciwdziałania zaobserwowanej w firmie dyskryminacji płacowej jest bardzo ryzykowne i grozi przegraniem sprawy przed sądem pracy.

Przesądza o tym art. 18 3e par. 1 kp, zgodnie z którym skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie może być podstawą niekorzystnego traktowania pracownika, a także nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wobec pracownika, zwłaszcza nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy lub jego rozwiązanie bez wypowiedzenia.”

Damian

Słyszałem o tym, że w świetle prawa rozmawianie o zarobkach jest jak najbardziej ok, natomiast nie znałem tak wyczerpującego opisu sprawy. Dzięki za podzielenie się tym. Natomiast i tak uważam, że dopóki będzie powszechne krzywe patrzenie przez pracodawców na takie rozmowy, dopóty ludzie będą ich unikać lub się z nimi kryć. Powód? Nikt nie chce „zajść za skórę” pracodawcy i na przykład dać mu powód do nieprzyznania premii rocznej itp. Może być ciężko udowodnić, że nagle nam obcięto budżet na certyfikację bo rozmawialiśmy o zarobkach. Poza tym ludzie mają to do siebie, że generalnie w obliczu batalii przed sądem (nawet jeśli mogą wygrać) podwijają zazwyczaj ogon. Zgodzisz się ze mną?

Piotr Bujewski

Absolutnie się zgodzę, sąd to zło konieczne i w Polsce ludzie ogólnie po porady prawne nie sięgają, tyczy się to zarówno sporów i konfliktów jak i zwyczajnej porady prawnej odnośnie np podpisywanej umowy B2B albo kupna-sprzedaży. I tak, w zależności od rozmiaru konfliktu można gdzieś tam oberwać rykoszetem, natomiast warto czasem zwrócić uwagę pracodawcy, że zobowiązania które próbuje nam narzucić nie są zgodne z literą prawa i już w tym momencie zgłosić swe zastrzeżenia – bądźmy pracownikiem świadomym.

Odnośnie krzywego patrzenia to ono zawsze będzie, bo żaden pracodawca nie będzie chciał by jego pracownicy wymieniali informacje na temat swoich zarobków, to akurat powszechny trend:)

Top